wtorek, 23 czerwca 2020

Się ogarnęłam...

... można tak powiedzieć.
Generalny remont mieszkania od kilku tygodni pochłaniał całe zapasy mojej energii.
Planowanie wszystkiego od podstaw...
Załatwianie tego i owego...
Bieganie po sklepach budowlanych...
Ciężkie przeprawy z ekipą remontową...
Życie na kartonach...
I utrudniający wiele spraw wirus...
Ufff...
Ale jest zrobione.
Mogę w ciszy i spokoju wypić kawę na balkonie...


wtorek, 9 czerwca 2020

Dziś jestem tutaj...

... jutro kilkaset kilometrów dalej.
Korzystam z okazji...
- Jedziesz?
- Jadę.
Pakuję się do auta i już mnie niesie...
Dzięki jednej takiej decyzji "na już", dwa lata temu, odkryłam Tatry i... się w nich zakochałam...
Ale o tym, innym razem.

Poniżej Lubień Kujawski...





W miejscach, które mam okazję zwiedzać, bywam także na cmentarzach...
Poniżej dwa ponad stu letnie groby...
W tych starych mogiłach jest coś, co każe się zatrzymać
i zastanowić... nad sobą.



Było pochmurno i chłodno...
Ale radosnych chwil nie brakowało :)



poniedziałek, 8 czerwca 2020

Dziwnie tak...

Minęło ładnych kilka lat...
Resztki tego bloga wisiały w sieci, pokrywając się coraz grubszą warstwą kurzu...
Nie wiem, dlaczego nie usunęłam go całkowicie...

Tak wiele się działo...
Tak wiele się zmieniło...
A jednak nie byłam w stanie pisać o czymkolwiek...
Co się więc teraz zmieniło?
 Hmmm...

Dziwnie tak... Zaczynać od nowa.